Opublikował siefca
Wczoraj wieczorem zdecydowałem się trochę pocierpieć. Masochistycznego stymulanta nie trzeba było daleko szukać, bo ostatnimi czasy zainteresowałem się nowym wydaniem interpretera języka Ruby. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że sam twórca języka określił tę linię jako stabilną i gotową do zastosowań produkcyjnych. Przez ponad tydzień zapoznawałem się ze zmianami w Ruby 1.9, a pomagał mi w tym Radarek, który bloguje. Przy okazji popełniłem trzy artykuły, z których pierwszy i drugi ukazały się już na łamach heise Open Source. Trzeci jest już zatwierdzony i w przyszłym tygodniu będzie opublikowany.

