Apel o odwołanie prezesa TVP?

Opublikował siefca wt 07 kwi 2009 08:34:24 GMT

Sieciowe serwisy informacyjne cytują od wczoraj słowa protestu polskich artystów i reżyserów, którzy są przeciwni zarządzaniu Telewizją Polską przez pana Farfała. Możesz przeczytać, że kiedyś redagował neonazistowskie gazety i że obsadza zaufanymi sobie ludźmi stanowiska biurowe w Telewizji. Piszą, że skandal, śmierć kultury, międzynarodowa kompromitacja. Ok, nie oglądam TVP, ale zakładam, że niektórzy oglądają i mogą przejmować jej losem. Rozczarowała mnie jednak wypływająca z ich protestu postawa niewolników. Piszą „Szanowny Panie Premierze, czy nie wstyd Panu” i domagają się interwencji ze strony rządu. Jest to więc prośba o polityczną interwencję, zwalczanie ognia ogniem, a co ważniejsze zgoda na to, żeby to od polityków zależało, jak będzie wyglądała publiczna telewizja. Więc szanowni protestujący postępują mało idealistycznie, chcą tylko zmiany nieprzychylnej politycznie ekipy w ekipę politycznie przychylną, żeby wszystko było po staremu. Nie wiem, nie wiem o co chodzi. Może o pieniądze?

Czytaj dalej…

bez komentarza, bez trackbacka
 
Tagi: , , , , , , , , , , , ,

O bankokracji i niewygodnej Irlandii

Opublikował siefca pt 24 paź 2008 17:25:22 GMT

Jako zwolennik wolności przystanąłem przy dwóch znalezionych na wykopie artykułach. Zainspirowały mnie troszeczkę. Pierwszy pochodzi z internetowego wydania „Przekroju”, a drugi z popularnego wśród konserwatywnych liberałów czasopisma „Najwyższy Czas”.

W pierwszym z nich pan Najsztub rozmawia z Robertem Gwiazdowskim, prawnikiem i ekonomistą, komentatorem gospodarczym, ekspertem w dziedzinie podatków w Centrum imienia Adama Smitha. Tematem jest postępujące zjawisko tak zwanej bankokracji, które polega na tym, że instytucje finansowe, jakimi są banki, są coraz bardziej uprzywilejowane. Ich szczególna sytuacja polega przede wszystkim na możliwości stwarzania pieniądza, a co za tym idzie, obniżania jego wartości (czyli w efekcie wartości Twojej i mojej pracy). Bank może bowiem udzielić kredytu używając środków, które dopiero powstaną. Ale kiedy ode mnie ktoś chce pożyczyć, muszę mieć choćby gotówkę.

Czytaj dalej…

bez komentarza, bez trackbacka
 
Tagi: , , , , , , , , , , , , ,

Czekając na kryzys

Opublikował siefca cz 23 paź 2008 08:32:35 GMT

Polecam felieton Jana M. Fijora zatytułowany „Czekając na kryzys”. Tłumaczy on w przystępny sposób przyczyny zbliżającego się kryzysu z libertariańskiego punktu widzenia. Znajdziesz tam również prognozy i spostrzeżenia autora, a nawet prognozy dla Polski utrzymane w duchu „zawsze można coś zrobić”.

Fragment:

O tym, komu się zabiera, a komu daje decydują politycy. Jedynym kryterium redystrybucji jest dobro polityków. Jeśli nawet w swych rozdawniczych instynktach ulegają naciskom ludu, to też tylko w interesie własnym. Tłumaczy to, dlaczego łatwiej ulegają górniczym czy nauczycielskim związkom zawodowym, domagającym się nadzwyczajnych świadczeń kosztem reszty społeczeństwa, niż chorym na raka, którym akurat brakuje lekarstw lub środków terapeutycznych. Górnicy, nauczyciele mogą zrobić politykom krzywdę, chorzy na nowotwory są na to za słabi.

Czytaj więcej na:
http://liberalis.pl/2008/10/23/jan-m-fijor-czekajac-na-kryzys/

bez komentarza, bez trackbacka
 
Tagi: , , , , , , , ,